poniedziałek, 14 kwiecień 2014 13:56

Sierra Nevada

Po kilku dniach spędzonych w domu udaję się na wysokość ponad 2200m n.p.m gdzie przez 17 dni będę przebywał na zgrupowaniu.

Start bezpośrednio przed wylotem jako ostatni bardzo mocny bodziec nie doszedł do skutku z powodu niedyspozycji i trzeba będzie trochę przerobić plan na czas spędzony w górach.

Bardzo sie cieszę, iż otrzymałem zgodę na wyjazd (zgodnie ze złożonymi planami) ze strony PZLA po rezygnacji jednego z zawodników.

Dziękuję w tym miejscu Panu Rolbieckiemu oraz Kisielowi, iż poparli nasze stanowisko co do słuszności wyjazdu.

Mam nadzieję iż mimo osłabienia przed wyjazdem ten czas będzie bardzo udany i efektywnie wykorzystany na pracę tam zaplanowaną.

Bardzo mi służą wyjazdy na wysokość i zdecydowaliśmy się z trenerem Wacławem MIRKIEM na pobyt właśnie powyżej 2000 m.

Chcemy sprawdzić jeden z wariantów przygotowań i miejsce takie jak hiszpańska Sierra Nevada jest do tego idealna.

W ciągu niespełna 30min można wykonać mocny trening na wysokości 600m.

Trzymajcie kciuki za moje zdrowie. Forma po krótkim zgrupowaniu w Spale rośnie i z perspektywy czasu szkoda mi, że nie wystartowałem w Zaniemyślu.

"Nie ma tego jednak złego co by na dobre nie wyszło" więc jestem dobrej myśli! Widocznie tak miało być a Ten na górze miał takie właśnie plany wobec mnie.

Czytany 2260 razy
wicej wpisów z bloga
wicej aktualności

Partnerzy

Galeria zdjęć i wideo