piątek, 15 listopad 2013 14:00

Trzeci dzień rywalizacji w Chinach

Wstając z łóżka rano czyli o 1:30..., zastanawiałem się jak będzie wyglądała dzisiejsza rywalizacja, jak mój organizm zareaguje na kolejny dzień zawodów, jaką formą prezentować będą moi rywale. Na szczęście moje rozważania zostały ucięte ponieważ udało mi się jeszcze usnąć i pospać do godziny czwartej. Zmiana czasu robi swoje i nie jest to sprzyjający czynnik szczególnie w sportowych rywalizacjach gdzie regeneracja sił, solidny wypoczynek i sen są bezcenne.

Ostatnie, niezwykle intensywne trzy dni sprawiły, że wszystko mnie bolało. Na szczęście wczoraj udało mi się skorzystać z pomocy terapeuty Meksyku. Najbardziej doskwierał ból nóg. Mocne podejścia i zejścia naciągnęły mięśnie dwugłowe uda. W tym bólu nie byłem jednak osamotniony - na śniadaniu wielu zawodników na to właśnie narzekało.

Zdecydowałem się zrobić dłuższą bo prawie 4 km rozgrzewkę zapoznając się przy okazji z pętlą, która dziś liczyła 3100m i pokonywaliśmy ją 5 razy.

Wraz z wszystkimi zawodnikami (oprócz zawodników z Chin) uzgodniliśmy, że 2km przejdziemy spokojnie, aby nie ponadrywać bolących mięśni, tym bardziej, że pierwsze 800m pętli było cały czas do góry. Udało się utrzymać szereg przez 2km, co dało czas 8:56 po 2 km. Potem zaczęli atakować kolejni zawodnicy. 3km miałem w 13:20, a potem już walka na całego. Kolejne 12km w 51:20 i gdyby nie... drugie ostrzeżenie zająłbym 6m. Skończyło sie na 16tym, gdyż 80m do mety stałem przez 1 min w wyznaczonym miejscu (Pit STOP), co łącznie kosztowało mnie ok 1min 20s. Mimo wszystko osiągnąłem zadowalający czas 1:05:56 (15,5km) co daje i tak satysfakcjonującą średnią 4;15/km.

Z każdym następnym okrążeniem czułem sie coraz lepiej i przesuwałem swoją pozycję.

Dziś nasz Team nie miał szczęścia, gdyż nie tylko ja ale też Matej Toth stał 1min. Szkoda tym bardziej, iż gdyby nie te postoje odrobilibyśmy do Teamu z Rosja/Ukraina 30s, a tak nasza strata wynosi równe 4min. Niemniej warto wspomnieć, że powiększyliśmy jednak przewagę nad kolejnym Teamem do blisko 7 minut.

Zwyciężył zawodnik z Rosji Petr Trofimov z wynikiem 1:03:39 przed YU Wei 1;03:44 oraz kolegą z zespołu Hlavan Ihor 1:03:51.

Mimo obaw i bólu mięśni dzisiejszy start bardzo mnie podbudował. Dobrze wiedzieć, że mój organizm świetnie sobie radzi ze zmęczeniem, brakiem snu, stresem. W klasyfikacji indywidualnej przesunąłem się na 10 pozycję. Gdyby nie ta 1 min postoju...

Jutro ostatni etap zawodów - kolejne 15km. Od początku nie będzie łatwo ponieważ pierwsze 9km idziemy pod górkę, a ostatnie 6km na płaskim odcinku. Sędziowie będą się przemieszczać na trasie kontrolując i oceniając naszą technikę. Jak już wczoraj pisałem - jednym z sędziów jest Polak - Janusz Krynicki. Zważywszy na 9km podejścia na początku i ponad 50km w nogach jeszcze wiele się może zmienić. Zawodnicy "pilnują" się nawzajem, a różnice między zespołami są dość duże. Do premiowanego 8m tracę 1min 10s.

Dziś z zawodów wycofał się Dane Bird-Smith, zajmujący indywidualnie wysokie trzecie miejsce. Swoją rezygnacją pozbawił tym samym szans na podium ekipę Australii gdyż została zdekompletowana.
Jutro ostatni dzień zawodów. Trzymajcie kciuki za mój występ i za moją drużynę!

Podobnie jak wczoraj i dziś nad ranem tak i teraz zastanawiam się co przyniesie jutro - stan mięśni, kondycja fizyczna i psychiczna... Takie przemyślenia towarzyszą każdym zawodom dlatego tak ważna jest przede wszystkim siła psychiczna by móc udźwignąć presję rywalizacji.

Doświadczenie jakie zdobyłem dzięki tym zawodom jest nieocenione – poznaję siebie, swój organizm - to jakie ma rezerwy, jak się odbudowuje energetycznie. To również duże doświadczenie logistyczne - przygotowanie napojów, odżywianie między startami (a tu nie jest to łatwe), rywalizacja w tak dużej grupie, czucie prędkości - gdyż nie zawsze są poznaczone kilometry (na szczęście podpowiadają nam GPS).

Te oraz inne spostrzeżenie z pewnością wykorzystam w karierze zawodniczej i trenerskiej.

Poniżej przesyłam bieżące wyniki.

Klasyfikacja drużynowa po 4 dniach:

1. Team RUS/UKR 10:34:46
2. Team NOR/SVK/POL 10:38:46
3. Team CHN-prowincja 10:45:34
4. CHN 10:52:54
5. LNG-prowincja 10:58:05

Indywidualnie dziś wyglądało to następująco:

1. Trofimov 1:03:39
2. YU 1:03:44
3. Hlavan 1:03:51
4. LIU 1:03:52
5. Tysse 1:03:52
6. Gomez 1:03:53
7. MEN 1:04:58
8. Vieira 1:05:04
9. HU 1:05:31
10. Zhao 1:05:35
11. Ericson 1:05:36
12. Han 1:05:39
13. Toth 1:05:40
14. WEI 1:05:48
15. LIU 1:05:48
16. Sudoł 1:05:56

Czytany 2042 razy
wicej wpisów z bloga
wicej aktualności

Partnerzy

Galeria zdjęć i wideo